Z racji nadmiaru wolnego czasu postanowiłem w końcu zabrać się za szycie.
Okazało się, że nie jest to wcale takie łatwe ale po kilku godzinach doszedłem do jako takiej wprawy i sprzęt mi wyszedł całkiem znośny.
Przerobiłem lekko mój stary plecak Alice Medium. Odprułem klapę (chciałem wstawić nową ale wyszła koślawa) i przyszyłem ją na nowo na dwóch regulowanych paskach żeby sprzęt który będzie znajdował się w doszytym kominie był dobrze zabezpieczony. Na samej klapie wylądowała także mała kieszonka na rzep z PALSami (systemem mocowania).
Zrobiłem sobie także małą torbę na kierownicę, platformę z velcro (mogę teraz mieć naszywki na każdej ładownicy/plecaku bez przyszywania rzepów), pokrowiec na aparat oraz na butelkę typu nalgene i paski do mocowania Admin Poucha od Maxpedition na kierownicy (to ta mała ładownica w coyote brown).
Z nudów wymyśliłem też projekty kilku naszywek, które też widać na fotkach :)
Oto co mi wyszło
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz